Lit lis las

Autor: Róża Rozbierska, Gatunek: Poezja, Dodano: 12 kwietnia 2014, 15:47:22

mój pies nie musi się leczyć

litem,  liczyć   z lisem,

łączyć z lasem.

 

ja muszę łykać lit,  by wstać,

spalić  futro, żeby lis

wstał i ożył,

 

jeść owoce leśne,  grzyby, no

i  mech, licząc na to, 

że cierpią mniej.

 

mój pies ma dobrą karmę, ja

mam  złą. skoro nie lit, to

może brom

i barbiturany? może broń?

wybije się nią wszystkich

niewrażliwych.

 

to na tym  się wybiję i

będę sobie latać, aż po

brzask, od zmierzchu

i nazad, skrzydlata barbie –

 

pode mną coraz bardziej

będą sobie łzawo karleć:

lit, lis i las.

 

a mój pies jest  rozważniejszy,

donikąd nie chce latać. chce

spacer, a więc

idę, tracę.

Komentarze (7)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się