Samowyzwalacz

Autor: Róża Rozbierska, Gatunek: Poezja, Dodano: 29 stycznia 2014, 14:17:41

nie umieją same się doprowadzać.

mam nad nimi przewagę: nad kotką,

nad pajęczycą.

 

w wolny od wszystkich weekend

podejmę ryzyko. możecie nie przyjść,

nie będzie mi żal, wręcz będę wdzięczna.

oddam psa w cudze ręce. swoje otworzę

w najczulszych miejscach. w czerwonym

jest mi najładniej  grzech nie wziąć,

gdy pod ręką czeka naturalny barwnik.

 

(który uwieczni martwą dziewczynę,

dostanie okładkę w modnym magazynie).

 

kwadrans – i z nóg życie. w kwadrans zdążę

skończyć prysznicem –

czego nie potrafią kotki ani pajęczyce

zatrzymane w wannie (jak się szamoczą,

jak próbują wyjść!).

 

mam tam sierść, iście kocią, niedosiężną

dla sieci,  dlatego się uda, może równocześnie

ud napięta klatka i stopserce  

samowyzwalacz. jedno celne

ujęcie: kiedy miłość

własna śmiercią się staje,

która z nich ocala

prędzej?

 

Komentarze (6)

  • Pięknie!!

  • Śmierć ocalająca od miłości własnej? Niewykluczone, ale pewna nie jestem :)

    Kapitalny wiersz. Czy Ty też tak lubisz jak ja, te chude pająki, czatujące przy wannnie, aby pić? Mnie wzruszają :) Z tym, że nie myślałam o nich jako o pajęczycach, rodz. ż., raczej zdesperowane istoty, bezpłciowe jak anioły, na granicy wycieńczenia :)

  • Łączę sie z paniami w miłości do pająków, chociaż w tym wypadku to tylko symbol.

  • Dobrze jest.

  • istotny wiersz

  • Wando, Małgosiu, Manuelo, Dominiko - bardzo Wam dziękuję.

    nie powiedziałabym, że kocham pająki czy też pajęczyce, zresztą, co słusznie zauważyła Wanda, niekoniecznie chodziło mi dosłownie o te stworzenia.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się